Przepisy

Matcha Frappuccino.

Jak już wiesz, jest u nas francuska stażystka, która przedstawiła nam zalety herbaty Matcha. Kilka dni temu zapytałyśmy ją, czy może przygotować kilka dobrych przepisów z matcha na naszego bloga, cokolwiek co będzie smaczne.

– Czy mogę coś zrobić z białą czekoladą? Hema-Lou zapytał z nadzieją, na co zgodnie potrząsnęłyśmy przecząco głowami.

– Ok, już wiem, co zrobić! – powiedziała Hema-Lou i pobiegła do kuchni.

Pięć minut później wróciła do nas z tym:

Matcha Frappuccino. Powtórzmy. Mat-cha Fra-ppu-ccino. Tak niesamowicie, zachwycająco pyszne.

Matcha Frappuccino
2 łyżeczki matcha
1-2 daktyli
½ laski wanilii
Mleko owsiane / sojowe / migdałowe bez dodatku cukru, ilość do wyboru
Mnóstwo lodu

Użyj blendera, zmiksuj i pij wolno. Zamknij oczy. Cieszy cię ta chwila? Jeśli tak, dobrze się spisałeś.

A tak przy okazji, oto wynalazca tego przepisu we własnej osobie. Merci Hema-Lou, c’est formidable!

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Food Pharmacy

Nowe badania: Jedz co najmniej 800 gramów warzyw dziennie.

Naukowcy od dawna wiedzą o różnych korzyściach płynących z jedzenia owoców i warzyw. Jednak nowe badania przeprowadzone w Imperial College w Londynie dowodzą, że spożywanie 800 gramów dziennie (w przybliżeniu 10 owoców lub warzyw) może zapobiegać ryzyku przedwczesnej śmierci.

Gdyby ludzie jedli dziesięć owoców lub warzyw dziennie, można by uniknąć około 7,8 miliona przedwczesnych zgonów na całym świecie. Ta sama ilość owoców i warzyw jest związana z obniżonym poziomem cholesterolu i ciśnieniem krwi. Według badań, niektóre owoce i warzywa mogą nawet zmniejszyć uszkodzenie DNA i doprowadzić do zredukowania ryzyka zachorowania na raka.

Wyniki wykazały dalsze korzyści związane ze zwiększonym spożyciem warzyw i owoców, a największe wynikają właśnie z jedzenia ich w ilości 800 gramów dziennie. Dzienne spożycie 200 gramów wiązało się z 13-procentowym ryzykiem wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Dzienne spożycie 800 gramów jest w stanie zmniejszyć to ryzyko o 28 procent.

Nadal nie wiemy, czy spożycie więcej niż 800 gram warzyw i owoców dziennie dodatkowo zmniejszyłoby ryzyko. Profesor Stig Bengmark i wielu innych naukowców zalecają dzienne spożycie 2 kilogramów warzyw, ponieważ jest w nich wszystko, czego potrzebują bakterie jelitowe w celu stworzenia zdrowej flory jelitowej, zapobiegania zapaleniom i wzmocnienia układu immunologicznego. Chętnie zobaczymy, co ujawnią przyszłe badania na temat potencjalnych korzyści wynikających ze spożycia więcej niż 800 gramów owoców i warzyw dziennie.

Szwedzka Krajowa Administracja ds. Żywności zaleca spożycie 500 gramów dziennie. Dla większości z nas stanowi to niedoścignioną ilość.

Badanie: http://www3.imperial.ac.uk/newsandeventspggrp/imperialcollege/newssummary/news_22-2-2017-16-38-0

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Przepisy

Twój nowy najlepszy przyjaciel – zdrowe ciasto marchewkowe.

Zdrowe ciasto marchewkowe dobrze wpłynie na twoje bakterie jelitowe – prawda czy fałsz? Odpowiedź brzmi: prawda.

W imieniu waszej flory jelitowej, chciałybyśmy zawrzeć z wami umowę. Czy możemy się zgodzić, że od teraz będziecie stosować już tylko ten przepis na ciasto marchewkowe? Że zwiniemy w papierowe kulki wszystkie inne przepisy na ciasta marchewkowe, w których znajduje się przetworzony cukier, mąka pszenna i kremowy serek philadelphia, a na ścianie zawiśnie ten oto przepis (nie zapomnijcie najpierw go wydrukować)?

Zgoda? Zniszczyłeś już tamte przepisy? A więc do dzieła.

Umieść w blenderze 2 szklanki nasączonych orzechów nerkowca, 2 łyżki oleju kokosowego, około 6 łyżek miodu, 2 łyżki cytryny i trochę wody. Miksuj, aż uzyskasz aksamitnie gładki i puszysty lukier, którego w żadnym wypadku nie powinieneś próbować. Zjadłbyś wszystko.

Weź dwie duże marchewki. Jak duża powinna być duża marchewka? To oczywiście bardzo podchwytliwe pytanie. Jeśli jesteś bobasem, marchewka może wydawać ci się gigantyczna, a jeśli przechodzisz właśnie kryzys wieku średniego, może sprawić wrażenie mniejszej. Dla pewności umieściłyśmy kilka rzeczy tuż obok marchewek. Żebyś wiedział, o jaki rozmiar chodzi.

Posiekaj lub poszatkuj marchewkę, wymieszaj z jedną szklanką daktyli, 1.5 szklanki mąki owsianej, połową szklanki wiórków kokosowych i jedną łyżką cynamonu cejlońskiego. Masę umieść w okrągłej brytwance (tortownicy). Gotowe!

Żartujemy. Teraz wymieszaj wszystkie składniki aż będą lepkie. Umieścić połowę mieszanki ciasta marchewkowego w tortownicy i rozprowadzić jedną trzecią lukru na wierzchu. Umieść w zamrażarce. Gdy ciasto jest już zimne zimne, wyjmij z zamrażarki i powtórz dokładnie to samo: umieść w tortownicy resztę ciasta i lukru, równomiernie rozprowadzając go na cieście marchewkowym. W ten sposób otrzymasz niesamowicie pyszny tort marchewkowy z dwiema warstwami lukru.

Kiedy już uda ci się zrobić tak pyszne ciasto, istnieje ryzyko, że będziesz chciał pożreć je w całości. Przecież to zdrowy marchewkowy tort, prawda? Cóż, chcemy wywiesić maleńką czerwoną flagę (około 2.5×2.5cm), i zwrócić uwagę, że takie ciasto w dalszym ciągu podnosi poziom cukru we krwi (ale w przeciwieństwie do regularnego ciasta marchewkowego, zawiera także antyoksydanty i błonnik). Dlatego nie przesadzaj. Nie jedz ciasta na śniadanie. Traktuj je jako deser lub szwedzką fikę.

Koniec kazania. Teraz możesz rozkoszować się swoim ciastem marchewkowym – jest tego warte.

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Food Pharmacy

Matcha – nowy substytut dla kawy?

Lina wreszcie wróciła z Tokio i przyniosła do domu duży słoik z szmaragdowozielonej herbaty Matcha + drewnianą trzepaczkę. Dziękuję, Japonio, już dziś zaczniemy mieszać naszą Matchę!

Starsze panie pewnie już zaczęły wątpić w to, co tutaj wypisujemy. Czy to tylko kolejny trend? Na szczęście mamy 20-letnią stażystkę, Emmę-Lou z Paryża, której przyjaciel pracuje w Koyu Matcha. Emma-Lou ucięła sobie pogawędkę z przyjacielem przy filiżance herbaty.

Czym jest herbata Matcha?
Jest to japońska herbata w proszku stosowana w tradycyjnych japońskich ceremoniach – szczególną cechą tej herbaty jest spożywanie całego liścia, a nie tylko przygotowanego z niego wywaru. To wyjaśnia, dlaczego Matcha zawiera więcej składników odżywczych niż zwykła zielona herbata. W gruncie rzeczy jedna filiżanka herbaty Matcha reprezentuje dziesięć filiżanek zielonej herbaty.

Dlaczego powinnam pić herbatę matcha?
Dla spokoju i czystej energii. Matcha ma mniej negatywnych efektów ubocznych niż kawa. Daje energię, nie odbijając się na twoim układzie nerwowym. Matcha jest pełna l-teaniny, która zapewnia niezbędną energię dla organizmu i mózgu. Ponadto pomaga w koncentracji – dobrze jest włączyć ją do swojej diety, jeśli jesteś aktywny w pracy i codziennym życiu.

Czy Matcha wywiera także długotrwałe skutki?
Matcha ma sto razy więcej przeciwutleniaczy niż zwykła zielona herbata, więc jeśli mówimy o długoterminowych efektach, herbata Matcha może działać jako profilaktyka w walce z rakiem, pomoc w osiągnięciu długowieczności, ochrona przed chorobami serca i cukrzycą, sposób na zapobieganie udarowi, metoda na obniżenie poziomu cholesterolu oraz ochrony wątroby. Matcha poprawia pamięć, chroni skórę przed uszkodzeniami UV i zwiększa wytrzymałość podczas aktywności fizycznej.

Jak mogę ją spożywać?
Możesz stosować tradycyjny sposób, to znaczy rozpuścić Matchę w ciepłej wodzie. Wodę możesz zamienić na mleko sojowe lub migdałowe, które smakują naprawdę dobrze (choć najpierw trzeba je rozpuścić w gorącej wodzie). Można też gotować z wykorzystaniem Matchy, na przykład piec ciasta lub przygotowywać koktajle w kolorze zielonym.

Dziękujemy bardzo, Emma-Lou, teraz staruszki już wszystko wiedzą!

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Przepisy

Hash z warzyw korzeniowych z sosem musztardowym.

Wczoraj była niedziela, więc oczywiście robiłyśmy to, co zawsze: przygotowywałyśmy posiłki na cały tydzień. Tylko żartujemy! Niestety, możesz policzyć na palcach jednej ręki, ile razy faktycznie to zrobiłyśmy. Ale wczoraj naprawdę tak się stało. Teraz nadszedł czas na chwalenie się efektami. Do dzieła!

Wczoraj przygotowałyśmy hash warzywny. Proponujemy podwoić porcję, bo wtedy możesz a) umieścić połowę nieugotowanych, pokrojonych w kostkę warzyw w misce w lodówce, aż najdzie cię ochota na ich przyrządzenie, lub 2) umieść resztę w zamrażarce.

Hash warzywny z sosem musztardowym
(podwojona receptura)

Oliwa z oliwek
2 żółte cebule
4 ząbki czosnku
1 kilogram ziemniaków
6 buraków
6 marchwi
4 pasternaki (lub 4 pietruszki)
½ szwedzkiej rzepy lub brukwi
Dużo soi warzywnej
2 cukinie
Dużo koperku
Sól i świeżo mielony pieprz

Sos musztardowy
(Podwojona receptura)

1 łyżka musztardy
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka miodu
1 łyżka soku z cytryny

Tym razem usmażyłyśmy hash na patelni w niskiej temperaturze, ale drugą z opcji jest oczywiście zapiekanie ich w piekarniku. W każdym razie, obierz i posiekaj cebulę, a następnie pozwól jej nasiąknąć oliwą z oliwek i zmięknąć na patelni. Dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki i buraki, trzymaj na delikatnym ogniu przez około 10 minut. Pokrój marchewkę, pasternak i rzepę w kostkę, dorzuć na patelnię. Po kolejnych 10 minutach dodaj soję i pokrojone w kostki cukinie. Po dodatkowych 10 minutach wszystkie warzywa powinny być równomiernie ugotowane. Czekając aż warzywa się usmażą, zrób sos. Wystarczy wrzucić składniki do jednej miski i zamieszać, zero zamieszania.

Ponieważ podwoiłyśmy przepis, nie wszystko zmieściło się w żeliwnej patelni, dlatego połowa pokrojonych warzyw wylądowała w misce, a ta z kolei trafiła do lodówki.

Pozwoliłyśmy sobie także na podwojenie przepisu na sos musztardowy. O mamo, co to jest za sos. Przepyszny.

Na koniec dodałyśmy musztardowy sos i ogromne ilości koperku do usmażonych warzyw, mieszając ze sobą wszystko. Nawiasem mówiąc, pozwoliłyśmy warzywom ostygnąć, zanim zabrałyśmy się za jedzenie (poniżej przeczytasz, dlaczego). Zastanawiasz się, co jest takiego niesamowitego w tej potrawie? Jej wyjątkowość waha się między smakiem a faktem, że możemy ją bez dodatkowych przygotowań i wysiłku przygotować i zjeść jutro, i pojutrze.

Hej, dlaczego pozwoliłyśmy, aby hash warzywny ostygł, zanim podałyśmy go do stołu?
To proste. Zimne warzywa korzeniowe = dobry błonnik, a gorące warzywa korzeniowe = cukier. To nie oznacza, że masz przez resztę życia przeżuwać już tylko surowe ziemniaki – zachowaj głowę i pozwól ziemniakom (i innym warzywom korzeniowym) ochłodzić się po ich ugotowaniu, a one odwdzięczą się przepysznym błonnikiem!

Przepis zainspirowany: wspaniałą Green Kitchen Stories.

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Przepisy

Chrupiące czipsy z jarmużu – zbawienie dla twojego jelita grubego.

Zdrowe chipsy – czy istnieją? Tak, to nie żart. I są w stanie zdziałać cuda dla twojej flory jelitowej!

Północne przedmieścia Sztokholmu, biały dom na rogu, połowa lutego. Wiosnę czuć już w powietrzu, a my właśnie wyjęłyśmy z piekarnika świeże, chrupiące czipsy z jarmużu i podsunęłyśmy je 8-latkowi pod nos. Nie umiemy ukryć uśmiechu zadowolenia na twarzach. Czipsy są smaczne, bardzo smaczne. A flora jelitowa kocha jarmuż.

Kiedy nagle…

– Mamo, jak się je robi?

Czy ja się przesłyszałam? Czy syn Mii właśnie poprosił o przepis? Nie dowierzamy.

– Te czipsy? Ach, to bardzo łatwe! Odpowiedziałyśmy, spięte.

– Na początku bierzesz 250g świeżego jarmużu.

– Oddzielasz liście od łodyg i rwiesz je na kawałki wielkości gryzów.

– Przygotuj dwie łyżeczki dobrej oliwy z oliwek i szczyptę soli.

– Wlej mieszaninę oleju i soli na liście i delikatnie masuj jarmuż przez 1-2 minuty.

Pauza dla lepszego efektu.

– Ok, może brzmi to dziwnie, że powinieneś MASOWAĆ liście, ale trzeba upewnić się, że olej jest równomiernie rozprowadzony.

– Równomiernie rozłóż liście na blaszce i piecz w piekarniku przez około godzinę, w temperaturze 70 stopni Celsjusza.

– Gdy czipsy są już suche i chrupiące, wyjmij je z kuchenki i pogratuluj sobie. Właśnie zrobiłeś najbardziej perfekcyjne czipsy z jarmużu!

8-latek zwraca się do Mii z poważnym spojrzeniem na jego twarz. Jego oczy mówią wszystko.

– Ale mamo, ja spytałem: DLACZEGO je robisz?

Kurtyna opada.

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Przepisy

Przeciwzapalny gulasz z mango.

Wczoraj zrobiłyśmy coś naprawdę ekscytującego. Dzięki nam flora jelitowa trafiła do szwedzkiej telewizji.

Na zdjęciu widać Linę po lewej stronie (w czarnej szacie a la Harry Potter), a Mię po prawej (bluza z bananem). Przed pokazem przypudrowano nam noski i wyprostowano włosy.

W garderobianej telewizji trafiłyśmy na wywiad Malou z Fredrikem Bäckhedem, szwedzkim naukowcem, specjalizującym się w oddziaływaniu bakterii jelitowych na ludzkie zdrowie. Podczas przerwy na reklamy udało nam się z nim skontaktować i poprosić o udzelenie wywiadu na naszego bloga. Zgodził się, więc mamy czego wyczekiwać podczas nadchodzącej wiosny!

Po nałożeniu makijażu udałyśmy się do kuchni, gdzie zapełniłyśmy wózek samymi bohaterskimi składnikami i mnóstwem wspaniałych produktów, w tym cudowną granolą i zielonym groszkiem. Reguły dotyczące tego, co można pokazać na wizji, a czego nie są dość surowe, dlatego postawiłyśmy na prostotę. Niestety, nie było już przez to miejsca na nasz niesamowity, przeciwzapalny gulasz mango… Ale nic nie szkodzi. Oto przepis:

Przeciwzapalny gulasz z mango
(4 porcje)

1 żółta cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżka kurkumy
1 łyżeczka sambal oelek
2 łyżki oliwy z oliwek tłoczonej na zimno
1,5 szklanki zgniecionych pomidorów
2,5-centymetrowy kawałek świeżego imbiru, obrany i rozdrobniony
3 łyżki pasty pomidorowej
1 szklanka naturalnych orzechów nerkowca (nasączanych w temperaturze pokojowej co najmniej przez godzinę)
1,5 szklanki mleka kokosowego
Sól i świeżo zmielony pieprz
10 pomidorów śliwkowych, pokrojonych w ćwiartki
70 g szpinaku typu baby
270 g ekologicznego twardego tofu
1 mango, pokrojone w kostkę

Najlepiej podawać z:
1.5 filiżanki quinoa (lub innego rodzaju substytutu ryżu)
Świeżą kolendrą

Umieść posiekaną cebulkę, kurkumę i olej kokosowy w garnku na piecu i gotuj w niskiej temperaturze. Wrzuć cebulę, zgniecione pomidory, imbir, pastę pomidorową, orzechy i mleko kokosowe w blenderze i miksuj aż do momentu, w którym składniki połączą się ze sobą (nie będzie to gładki sos).

Wlej sos z powrotem do garnka i podgrzewaj, aż będzie letni. Dodaj pomidory śliwkowe, szpinak baby, tofu i mango. Podawaj z gotowaną quinoa lub kasza gryczaną, a jeśli jesteś w nastroju, także z posiekaną kolendrą.

A potem nadszedł czas na wywiad. Jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz gulasz mango po lewej stronie na stole.

Po rozmowie jedna z naszych najlepszych przyjaciółek przesłała nam wiadomość. Była bardzo niezadowolona, że nie powiedziałyśmy jej o programie telewizyjnym. – Ale jak było? – spytała Linda, kiedy wreszcie się uspokoiła.

“Nie wiem. Niczego nie pamiętam. “, odpowiedziała Mia. “Poza poinformowaniem świata o tym, jak mój brzuch niemal „wybuchł”, gdy po raz pierwszy zjadłam surowego karczocha jerozolimskiego “.

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Food Pharmacy

Czy twoje nawyki żywieniowe mogą pomóc w wyeliminowaniu chorób serca?

Posłuchaj tego:

Hiszpańskie badania na dużą skalę zostały wcześnie przerwane z powodu dylematów etycznych. Celem pracy było zbadanie zależności pomiędzy dietą a ryzykiem umierania z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Uczestnicy podzielili się na grupy. Ryzyko umierania z powodu chorób serca dla tych, których dieta zawierała zioła, liściaste ziele, fasolę, soczewica, ciecierzycę i oliwę z oliwek (tj. tradycyjna dieta śródziemnomorska) było znacznie niższe niż u uczestników drugiej grupy, która stosowała dietę redukującą tłuszcze. Wyniki były tak rażące, że naukowcy uznali za nieetyczne kontynuowanie badań i zmuszanie uczestników drugiej z grup do stosowania diety redukującej spożycie tłuszczów.

Coś nam to przypomina.

Krótko po rozpoczęciu naszego bloga przeprowadziłyśmy rozmowę z Davidem Stenholtzem, starszym doradcą ds. Onkologii, który powiedział nam, że zdrowe nawyki żywieniowe są w stanie zapobiec większości przewlekłych chorób. David wymienił szereg takich chorób, a pierwszą, która padła z jego ust, była choroba sercowo-naczyniowa oraz główna przyczyna śmierci ponad 1,9 miliona osób żyjących w Szwecji i cierpiących na AIDS.

Z hiszpańskimi badaniami i słowami Davida z tyłu głowy  trudno nam zrozumieć, dlaczego informacje te nie dotarły do uszu większej liczby osób. Skoro dieta może mieć tak korzystne skutki zdrowotne i zapobiegać chorobom układu krążenia, dlaczego ludzie o tym nie wiedzą?

Badanie: http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1200303?query=featured_home&#t=abstract

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Food Pharmacy

Mleko mleko mleko.

Jesteśmy w Kalmar, na południu Szwecji. Cofamy się półtora roku wstecz.

– Mia, czy w naszej książce powinnyśmy napisać coś o mleku?

– Co masz na myśli?

– Cóż, Stig nauczył nas, że spożywanie mleka w dużych ilościach może nasilać stres oksydacyjny, stany zapalne, przedwczesne starzenie się i zwiększać ryzyko wczesnej śmierci. Ale nawet jeśli o tym napiszemy, chyba nikt w Szwecji w to nie uwierzy?

– Nie, chyba nie, mleko jest zdecydowanie świętą krową. Większość ludzi nadal uważa, że ​​mleko pomaga budować silne kości.

– Ciekawe, i to pomimo faktu, że kruche kości są znacznie częściej spotykane wśród nas, konsumentów mleka w Skandynawii, niż u ludzi z innych części świata…

Przenieśmy się w czasie do sytuacji z wczoraj. Znajdujemy się w stołówce w fińskiej wsi, zabijając czas przed naszym wykładem i czytając w czasopiśmie “American Journal of Epidemiology” o nowym researchu prowadzonym przez Uniwersytet w Uppsali i Karolinska Institutet w Sztokholmie, w którym zbadano spożycie mleka wśród 106 tysięcy kobiet i mężczyzn w wieku średnim oraz wzwyż . Zgodnie z tym artykułem wyniki nie pozostawiają wątpliwości: duże spożycie mleka może zwiększyć ryzyko przedwczesnej śmierci.

Ale dlaczego? Wyniki potwierdzają, że wysokie spożycie mleka wiąże się z przewlekłym stanem zapalnym, głównie wśród kobiet. Problemem wydaje się być cukier mlekowy, laktoza, który może powodować stres oksydacyjny, zapalenie, przedwczesne starzenie się i zwiększać ryzyko wczesnej śmierci. Przeciwutleniacze są silną bronią przeciwko stresowi oksydacyjnemu i przewlekłym zapaleniom, ale badania wykazują, że nawet wysokie spożycie owoców i warzyw może całkowicie wyeliminować ryzyko związane z spożyciem mleka. Ryzyko to jest większe w przypadku mleka niż jogurtów, co prawdopodobnie wynika z faktu, że w trakcie fermentacji cukier mleczny zostaje częściowo rozbity.

Koniec końców, dobrze nam z tym, że w naszej książce zakwestionowałyśmy właściwości narodowego napoju Szwecji. W dodatku w nadchodzącej książce kucharskiej zgromadziłyśmy wiele świetnych przepisów wykorzystujących alternatywy dla mleka krowiego!

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj



Przepisy

Bananowa owsianka dla dzieci.

Dziś jedziemy do Finlandii, aby wykładać w Närpes, ale najpierw dzieci potrzebują porządnego śniadania. Jednak chciałybyśmy skorzystać z tej okazji i ostrzec z wyprzedzeniem: ten przepis nie jest ani przełomowy, ani oryginalny. To tylko owsianka.

Od poniedziałku do piątku dzieci Mii jedzą coś, co rano nazywają “bananową owsianką”. Zawsze składa się z płatków owsianych + puree bananowego + wody, ale pozostałe składniki możesz zmieniać jak tylko chcesz. Nasiona lnu są czasami zastępowane płatkami kokosowymi lub nasionami Chia, a cynamon – kardamonem lub goździkiem. W ubiegłym tygodniu przez pomyłkę użyłyśmy kminu. Nie polecamy.

Zacznij od podgrzania szklanki owsianki, mniej więcej łyżki cynamonu i trochę siemienia lnianego (rano nie spodziewaj się od nas dokładnych pomiarów, jesteśmy zbyt zajęte, żeby nawet o tym myśleć) .

Zmiksuj banana, najbardziej zielonego jakiego uda ci się znaleźć. Do owsianki dodaj powstałą papkę, a także łyżkę oleju kokosowego.

Dodaj wodę. Zaufaj swojej intuicji (a może raczej jelitom?). Trochę wody = lepka konsystencja. Duża ilość wody = wodnista konsystencja. Coś pomiędzy = cóż… coś pomiędzy. Ty decydujesz.

Mieszać, utrzymując niską temperaturę. Nie ma potrzeby gotować owsianki. Zdejmij ją z ognia, gdy jest letnia.

Dorzuć do owsianki maliny, które na dole jednej z szuflad w zamrażarce. Zawołaj dzieci do stołu – pora na śniadanie!

Pokonaj wielkie stosy ubrań dzieciaków pozostawione w korytarzu i jedź do Vasa z czystym sumieniem. Do zobaczenia jutro!

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nas na Facebooku lub Instagramie. Pierwszą książkę naszego autorstwa kupisz tutaj, a Synbiotic15 profesora Bengmarka – tutaj